Dlaczego od lat większość ubrań kupuję na hm.com?

Wszyscy w mojej rodzinie i większość moich koleżanek wie, że od kilku lat jestem żywym manekinem marki odzieżowej H&M. Od bielizny po trencz, niemalże 99% mojej garderoby ma aktualnie metkę H&M a mimo to praktycznie nigdy nie odwiedzam sklepów tej marki w centrach handlowych. Jak to możliwe? Od trzech lat praktycznie wszystkie swoje ubrania kupuję w sklepie internetowym H&M i nie sądzę bym kiedykolwiek wróciła do tradycyjnych zakupów w sklepach stacjonarnych. Taki sposób kupowania ubrań bardzo mi służy i to z co najmniej kilku powodów.

W sklepie online H&M jest dział Premium Quality z ubraniami zaskakująco dobrej jakości

Asortyment sklepie internetowym H&M jest o wiele szerszy niż w sklepach stacjonarnych marki i w dodatku zawiera dział Premium Quality, na który składa się kilkaset sztuk ubrań i dodatków wykonanych staranniej i z lepszej jakości materiałów (bawełna PIMA, naturalny zamsz i skóra, len, jedwab czy wełna naturalna) niż ubrania z podstawowych kolekcji marki. Podczas gdy większość artykułów z innych działów H&M (BASIC, l.o.g.g., DIVIDE itd.) dostępnych jest również w sklepach stacjonarnych to artykuły z działu Premium można przeważnie kupić tylko w sklepie online. W sklepach stacjonarnych znajdziemy tylko pojedyncze artykuły z tego działu.

Ubrania z działu Premium Quality na hm.com są zdecydowanie droższe niż te dostępne w sklepach stacjonarnych H&M ale w z mojej opinii są zdecydowanie warte swojej ceny. Większość mojej garderoby pochodzi właśnie z tego działu hm.com. Wiele z tych ubrań mam już kilka dobrych lat i nadal są one w świetnym stanie, co mnie bardzo cieszy bo należę do osób, które bardzo przywiązują się do ubrań. Nauczyłam się więc inwestować w ubrania dobrej jakości i zależy mi na tym by były one dobrze skrojone i uszyte, by mogły mi służyć mi jak najdłużej.

Kupowanie ubrań z działu Premium okazało się dla mnie również bardzo praktyczne. Mając teraz w szafie tylko ubrania dobrej jakości wyglądam i czuję się dobrze nawet w pozornie zwykłych dżinsach i T-shircie, bo nawet zwykły biały T-shirt jest starannie wykonany z dobrej jakości bawełny i nie traci fasonu po jednym praniu, podobnie jak dżinsy z serii Shaping, które w odróżnieniu od tych tanich z innych działów H&M dobrze trzymają swój kształt przez długie lata.

Kupując dobrej jakości ubrania mam też satysfakcję, że nie zaśmiecam planety wymieniając połowę swojej garderoby co pół roku. I jest to również bardziej ekonomiczne rozwiązanie – płacę teraz wprawdzie za parę dżinsów typu skinny o dobrym składzie nawet i 200zł ale cieszę się nimi latami, podczas gdy przedtem kupowałam co rok dżinsy za średnio 75zł-130zł, które po paru miesiącach traciły kształt i które musiałam prać dosłownie co tydzień by znowu przylegały do ciała a nie zwisały mi smutnie z tyłka. A i tak najlepsze z nich po góra roku regularnego noszenia musiałam po prostu wyrzucać bo się przetarły na tyłku czy na kolanach albo zwyczajnie rozpadły. Tak więc kupowanie taniej odzieży wcale nie było formą oszczędności w moim przypadku. Nie wiem jak się sprawa ma z ubraniami innych marek z sektora fast-fashion (np. Zara, Stradivarius czy MANGO) ale z moich doświadczeń z ubraniami marki H&M wynika, że w przypadku tej marki zysk wynikający z kupowania ubrań z działu Premium Quality jest ogromny, absolutnie wart tych średnio stu czy dwustu kilkudziesięciu złotych jakie musimy zapłacić za dżinsy, sweter czy bluzkę.

Promocje cenowe na hm.com są atrakcyjniejsze niż te w sklepach stacjonarnych H&M

Ceny wybranych produktów na hm. com są regularnie obniżane o 30%-70%, w tym również artykułów z działu Premium Quality. Dzięki temu niezwykle rzadko kupuję ubrania w pierwotnej cenie kilkuset złotych. Najczęściej kupuję pełnowartościowe artykuły okazyjnie za średnio 100-150zł. Zawsze zresztą postępuję w ten sam sposób – przeglądając w wolnej chwili ofertę działu Premium, wsadzam interesujące mnie ubrania do koszyka w aplikacji mobilnej i cierpliwie czekam na pojawienie się na stronie kodu promocyjnego albo na obniżkę sezonową. Jak tylko interesujące mnie produkty dostępne są w obniżonej cenie to natychmiast dokonuję transakcji. Sprawdzam aktualne ceny interesujących mnie akurat artykułów każdego dnia rano i po południu, bo noszę popularny rozmiar 36/38 i jak pojawiają się obniżki cen to mam zazwyczaj mało czasu by kupić dany artykuł zanim inne klientki go wykupią. Dzięki tej prostej strategii mam w szafie od lat trzy pary dżinsów o fasonie skinny jeans z serii Shaping, wykonane z 98% dobrej jakości bawełny i 2% elastanu (co jest w moim doświadczeniu najlepszym składem dżinsów o tym fasonie) a każde kupiłam za ok. 100-115zł zł mimo, że wyjściowo kosztowały 200zł. Mam też kilkanaście świetnych swetrów (z dużą domieszką (66%) naturalnej wełny), które również kupiłam za średnio 100-115zł każdy, najczęściej korzystając z promocji z okazji Dnia Kobiet czy Walentynek. Wszystkie prałam już co najmniej kilka, a niektóre nawet i kilkanaście razy, na programie do prania wełny w pralce i nadal wyglądają one tak samo jak w dniu w którym je kupiłam. Podobnie ma się sprawa z kilkoma gładkimi jedwabnymi topami i moją ukochaną białą koszulą. Są to po prostu dobrej jakości ubrania i dzięki temu służą mi już lata.

H&M ma atrakcyjny program lojalnościowy a punkty za zakupy w sklepie stacjonarnym i online się sumują

Pomimo częstych promocji i obniżek sezonowych na hm.com, zdarza się jednak, że artykuł, który sobie upatrzę nigdy nie jest przeceniany. Mimo to, nawet wówczas rzadko kiedy płacę za niego pełną cenę gdyż jako stały klient sklepu mam uzbierane zazwyczaj kilkaset punktów lojalnościowych (każda złotówka wydana w sklepie stacjonarnym lub internetowym H&M to 1 punkt w programie lojalnościowym), co uprawnia mnie do skorzystania z kuponów rabatowych rzędu 10-20% na dowolny artykuł w dowolnym czasie. W dodatku w przypadku sklepu online H&M rabaty się przeważnie sumują. W związku z tym dokonując zakupu mogę skorzystać z kuponu rabatowego dostępnego na moim koncie w programie lojalnościowym i obniżyć cenę upatrzonego artykułu będącego aktualnie w promocji (jeśli jego cena wyświetla się na czerwono na stronie) o dodatkowe 10-20%. Tak właśnie zazwyczaj robię, szczególnie gdy kupuję artykuły za kilkaset złotych bo wówczas rabat rzędu 10%-20% oznacza możliwość kupienia danego artykułu o 50 czy nawet 100zł taniej. Właśnie korzystając ze swoich punktów w programie lojalnościowym kupiłam na hm.com swoją skórzaną kurtkę i kaszmirowy sweter o sto-kilkadziesiąt złotych taniej. W dodatku każdy kolejny zakup przekłada się na kolejne rabaty, co powoduje, że w tej chwili zwyczajnie opłaca mi się już kupować większość ubrań właśnie na hm.com.

Kupowanie ubrań w sklepie online jest bardzo wygodne

Kupowanie w aplikacji mobilnej H&M za pomocą smartfona albo na stronie internetowej hm.com jest bardzo wygodne – mogę kupować ubrania o każdej porze dnia i nocy i w każdym miejscu. Nie jestem tym samym uzależniona od godzin otwarcia sklepów stacjonarnych i nie muszę nigdzie jeździć nie mając w dodatku pewności czy znajdę artykuł, które chcę kupić w swoim rozmiarze. Dotyczy to wprawdzie wszystkich sklepów internetowych, tyle, że ja kupuję akurat prawie wyłącznie na hm.com. Strona jest serwisowana stosunkowo rzadko i zazwyczaj w bardzo wczesnych godzinach rannych, co powoduje, że rzadko kiedy jest niedostępna dla klientów.

Bezproblemowa procedura zwrotu

Nie bez znaczenia dla mnie jest procedura oddawania nietrafionych zakupów a w przypadku H&M jest ona dla mnie bezproblemowa, gdyż firma kurierska DHL, która obsługuje sprzedaż internetową H&M ma swój punkt stacjonarny na moim osiedlu, a w paczce z zamówieniem zawsze znajdują się już przygotowane dokumenty potrzebne do zwrotu zakupionych ubrań, łącznie z naklejką zwrotną. Zdarzyło mi się już zwracać nietrafione zakupy i pieniądze za każdym razem przelewano na moje konto w ciągu góra dwóch tygodni od odesłania zamówienia.

Rozmiarówka jest bardzo spójna

W mojej wieloletniej historii dokonywania zakupów na hm. com zwróciłam dosłownie ze trzy artykuły, gdyż rozmiarówka ubrań jest bardzo spójna. Dzięki temu bardzo chętnie kupuję tam również buty czy nawet biustonosze i stroje kąpielowe. Noszę rozmiar obuwia 39 i kupując buty na hm.com wiem, że na pewno będą w odpowiednim dla mnie rozmiarze niezależnie od tego czy kupuję botki, tenisówki czy baleriny. Mam w swojej garderobie około dziesięciu par butów z H&M, w większości z działu Premium Quality – wszystkie kupiłam zdalnie bez możliwości przymierzenia ich przed zakupem i wszystkie leżą jak ulał. Piękne czerwone zamszowe baleriny są jedynymi butami H&M, które mnie obcierają ale pomagają na to żelowe ‚plastry’ firmy Scholl zapobiegające obtarciom pięt.

Rozmiarówka ubrań również jest bardzo spójna – 36 to zawsze 36 a 75B zawsze będzie na mnie dobrze leżeć, w związku z tym z powodzeniem kupuję na stronie hm.com sukienki, spódnice, T-shirty, spodnie a nawet stroje kąpielowe i biustonosze. Zdaję sobie jednocześnie sprawę z tego, iż jest mi łatwiej kupować ubrania online niż niektórym kobietom dlatego, że mam akurat bardzo typową modelkową sylwetkę o małym biuście. Najszerszym elementem mojego ciała są ramiona, jestem szczupła i mam bardzo typowe proporcje ciała, które nie wymagają żadnych szczególnych fasonów. Kupując ubrania zdalnie w sklepach internetowych muszę tylko uwzględniać przy ich wybieraniu swój niski wzrost (mam tylko 160cm) i wadę postawy (nie dla mnie są przylegające u góry ubrania pomimo szczupłej sylwetki i wąskiej talii). Zazwyczaj to jak dane ubranie wygląda na modelce oddaje to jak będzie ono wyglądało na mnie z uwzględnieniem tego, że spódnice i sukienki będą średnio o kilkanaście centymetrów dłuższe na mnie niż na modelkach na stronie, bo modelki mają średnio 178cm wzrostu a ja mam 160cm.

Dotychczas nacięłam się rozmiarowo tylko na jednym swetrze, jednej koszuli, jednej sukience i jednym płaszczu, które zdecydowałam się kupić pomimo tego, że nie było na stronie hm.com zdjęć modelek mających na sobie te artykuły i nie mogłam wiedzieć jak będą leżeć. Wszystkie moje nietrafione zakupy okazały się za duże i bezkształtne. Oversize’owy płaszcz okazał się tak długi, że sięgał do samej ziemi i tak szeroki, że mogłabym spokojnie ukryć pod nim ze dwie koleżanki. Nauczona tymi doświadczenia, teraz zawsze przeglądam ofertę sklepu na stronie korzystając z ustawienia model w którym większość ubrań jest pokazanych na modelkach a jeśli na polskiej stronie nie ma takiego zdjęcia artykułu, co z jakiegoś niewiadomego mi powodu jest nader częste, to wchodzę na stronę amerykańską albo brytyjską H&M, gdzie takie zdjęcia są prawie zawsze dostępne i dzięki temu widzę, jak dane ubranie będzie wyglądać na mnie.Jeśli na stronie anglojęzycznej hm.com nie ma zdjęć modelek ubranych w interesujące mnie ubrania to wpisuję angielską nazwę danego artykułu (np. hm camel mohair-blend sweater) w aplikacji pinterest i zawsze wyskakuje mi stare zdjęcie katalogowe na którym widać modelkę ubraną w interesujący mnie artykuł.

Problematyczne dla mnie są jedynie koszule zapinane na guziki – często mam problem z rozmiarem, bo w przypadku tych w rozmiarze 36 zazwyczaj rozchodzą mi się guziki na biuście a te w rozmiarze 38 są często za szerokie. Dlatego rzadko kupuję w H&M, nawet w sklepach stacjonarnych, koszule zapinane na guziki, które zamierzam nosić zapięte. Natomiast chętnie kupuję koszule dżinsowe i flanelowe do noszenia na T-shirt bez zapinania guzików.

Asortyment w dziale Premium Quality jest stosunkowo niewielki, kolory są stonowane a fasony klasyczne

Lubię robić zakupy w sklepie online H&M również dlatego, że asortyment w dziale Premium Quality jest stosunkowo niewielki i większość ubrań utrzymanych jest w klasycznym stylu, który bardzo mi odpowiada. Lubię nosić dobrej jakości ubrania o prostych fasonach w stonowanych odcieniach i takie ubrania zawsze znajduję na hm.com. Bardzo lubię też dodatki we wzory zwierzęce oraz topy i swetry w mocnych odcieniach, które również są stałym elementem asortymentu działu Premium.

Dlaczego natomiast cieszy mnie to, że liczba ubrań dostępnych w sekcji Premium Quality jest stosunkowo niewielka? Bo dzięki temu zajmuje mi około kilkunastu minut przejrzenie całej aktualnej oferty działu i nie grzęznę godzinami na stronie sklepu a ograniczona liczba ubrań powoduje również, że nie cierpię tak bardzo widząc na stronie mnóstwo pięknych ubrań na które nie mogę sobie pozwolić. Z tego samego względu trzymam się tylko sklepu internetowego H&M robiąc zakupy mimo, że podobają mi się również ubrania w Massimo Dutti i MANGO – czego oczy nie widzą tego sercu nie szkoda. Ograniczona liczba ubrań do wyboru ułatwia mi również podejmowanie decyzji i jak się na coś już zdecyduję to jestem potem bardzo zadowolona z tego co kupiłam. Nadmierna liczba możliwych wyborów w trakcie dokonywania zakupów mnie osobiście stresuje i paraliżuje. Wreszcie, kupując większość ubrań na hm.com, nie poświęcam czynności dokonywaniu zakupów tyle czasu ile pewnie poświęcałabym gdybym kupowała ubrania w kilku różnych sklepach internetowych – albo w jednym sklepie online o większym asortymencie – i tym samym mam więcej czasu na inne rzeczy.

Wiele ubrań dostępnych na hm.com jest niedostępnych w sklepie stacjonarnym

Większość ubrań jakie kupuję w sklepie internetowym H&M jest niedostępnych w sklepach stacjonarnych marki, w związku z czym istnieje małe ryzyko, że w spódnicy czy bluzce którą ostatnio kupiłam będzie chodzić połowa miasta. Mam mało wyszukany gust ubraniowy, więc ubrania, które podobają się mi podobają się również co trzeciej młodej kobiecie w Polsce. Niemniej, dzięki temu że kupuję modne ostatnio plisowane spódnice na hm.com a nie w sklepie stacjonarnym, to wiele z pośród tych, które ja noszę ma chociaż inny kolor albo/i wzór niż piękny acz wszechobecny odcień gładkiego pudrowego różu, który nosi co druga kobieta w Trójmieście.A to daje mi to jakiekolwiek poczucie indywidualizmu w tłumie bardzo podobnie ubranych do mnie kobiet.

Artykuły dostępne zarówno w sklepach stacjonarnych jak i na hm. com są zazwyczaj tańsze online

Jeśli chcę kupić jakiś artykuł odzieży ze zwykłej kolekcji H&M, dostępnej zarówno w sklepie stacjonarnym jak i online, to też najczęściej kupuję go online gdyż tam jest on często znacząco tańszy (średnio o 30-40%) niż w sklepie stacjonarnym. Nie wiem dlaczego tak jest ale dzięki tej wiedzy kupiłam kilka lat temu swoją ulubioną dżinsową tunikę za połowę ceny w sklepie internetowym mimo, że była ona wówczas dostępna w regularnej cenie stacjonarnie w wielu sklepach H&M w Trójmieście.

Ubrania kupowane w sklepie internetowym są zawsze czyste i wyprasowane

Wreszcie, co dla mnie jest szczególnie ważne, ubrania kupowane w sklepie internetowym H&M są zawsze w nienagannej kondycji – są czyste i wyprasowane w odróżnieniu od odzieży w sklepie stacjonarnym, która często jest pomięta i bywa, że ma trudne do usunięcia plamy od podkładu albo korektora na kołnierzyku. A jako, że paczki rozpakowuję w zaciszu swojego domu to nigdy nie muszę stać w kolejce do przymierzalni i mogę wszystko przymierzać tak długo jak tylko zechcę. Mogę też przymierzyć nowe rzeczy do tych, które już mam w szafie, w szczególności do różnych par butów, i dzięki temu podjąć racjonalną decyzję o tym, które z zakupionych rzeczy chcę zatrzymać a które są nietrafione z jakiegoś powodu. A łatwy proces zwracania nietrafionych zakupów powoduje, że kupowanie ubrań mnie nie frustruje i nigdy też nie zatrzymuję we frustracji żadnych ubrań które w pełni mi nie pasują.

Tak więc, dla mnie kupowanie ubrań w sklepie internetowym H&M okazało się świetnym rozwiązaniem i nie tęsknię do czasów gdy godzinami szwendałam się po centrach handlowych i najczęściej wychodziłam z nich zmęczona, spocona i w dodatku z pustymi rękami. Teraz robię zakupy kiedy tylko chcę, w dodatku jestem bardzo zadowolona z tego co upoluję i w dodatku, a w perspektywie długofalowej, same zakupy kosztują mnie mniej niż kiedyś mimo, że kupuję ubrania lepszej jakości.

A Wy gdzie kupujecie ubrania – online czy w sklepach stacjonarnych? Co decyduje o tym gdzie dokonujecie zakupów?